Jerzy Rydzewski

Pan Jerzy Rydzewski jest powszechnie szanowanym, jednym z najbardziej znanych i rozpoznawalnych mieszkańców naszego miasta. Profesor Rydzewski był wychowawcą i nauczycielem wielu pokoleń mieszkańców Ziemi Łapskiej. Wielokrotnie nagradzany, wyróżniany i odznaczany. Był bardzo chwalonym i cenionym przez młodzież pedagogiem. Praca była jego wielką pasją. Pan Rydzewski jest żywą historią naszego miasta, ponieważ urodził się w 1924 roku, podczas gdy Łapy uzyskały prawa miejskie w 1925 roku.

Jerzy Rydzewski -  urodził się Łapach w 1924 r. Ojciec Józef pochodził z Łomży, z patriotycznej i zasłużonej rodziny. Dziadek, Aleksander Rydzewski, łomżanin, był powstańcem styczniowym (po odzyskaniu niepodległości został uhonorowany stopniem oficerskim). Wujek, Adolf Szolc (zm. 1933 r.), jako maszynista pociągu carskiego otrzymał pisemne podziękowanie od marszałka dworu.

Matka Stefania pochodziła z Wileńszczyzny. Rodzice po I wojnie światowej przenieśli się z Petersburgu, dokąd udali się jako przesiedleńcy przed frontem wojennym, do Łap. Tu zamieszkali przy ulicy Głównej 17. W 1936 r. Jerzy, mając 12 lat, ukończył Szkołę Podstawową nr 1, a następnie uczył się w Gimnazjum Kupieckim w Białymstoku (planował kontynuować naukę  w Szkole Podchorążych).

Na początku wojny, mając 15 lat, został gońcem Magistratu. Był świadkiem, jak Niemcy bombardowali miasto, zabijając wiele osób. W wyniku bombardowania ich dom spłonął. Rodzina musiała się ewakuować do Wilna, ale wkrótce powrócili do Łap i zamieszkali przy ul. Fabrycznej. Podczas okupacji sowieckiej uczęszczał do Technikum Handlu Radzieckiego i Ogólnego Wyżywienia   z wykładowym językiem rosyjskim. Naukę przerwał z powodu konfliktu z sowieckimi władzami szkoły.

Po wkroczeniu Niemców w 1941 r. zamieszkali przy ulicy Bociańskiej 21. Już od 1941 do końca 1945 roku pracował w Zakładach Kolejowych, po 12 godzin dziennie, w niewolniczych warunkach.

Działał czynnie w konspiracji (był łącznikiem Komendanta Obwodu). Był świadkiem, jak 27 maja 1944 r., podczas wielkiej łapanki w mieście, Niemcy aresztowali i wysłali do obozów 10 jego kolegów, z których 4 już nigdy nie wróciło. Wraz z Zygmuntem Łapińskim uniemożliwił wywiezienie przez Niemców z Zakładów przesuwni, służącej potem w odlewni.

Po wojnie, w 1946 r., zdał maturę i rozpoczął studia na Wyższej Szkole Pedagogicznej w Gdańsku. Będąc studentem I roku, gdy przyjechał na Święta Bożego Narodzenia i odwiedził swoją dziewczynę (przyszłą żonę, Krystynę) został wraz z nią i jej ojcem aresztowany przez Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Tygodniami przetrzymywany był i przesłuchiwany w Białymstoku i Zabłudowie (m.in. w ziemiance po kartoflach w kilkunastostopniowym mrozie).

Studia ukończył w 1949 r. i podjął pracę w zawodzie nauczycielskim, którą mu utrudniano, postrzegając go jako „wroga ludu”. Mimo szykan od początku zdobył szacunek i uznanie nauczycieli, uczniów i rodziców. Uczył fizyki i astronomii.

Pracował jako nauczyciel w LO w Łapach, LO w Białymstoku, w Liceum Pedagogicznym w Łapach, w Studium Nauczycielskim dziennym i zaocznym w Białymstoku, w LO dla pracujących. W ZSM w Łapach jako nauczyciel i wicedyrektor.

Był wielokrotnie odznaczany i wyróżniany, w tym m.in. wyróżniony nagrodą I i II stopnia Ministra Oświaty i Wychowania za osiągnięcia w pracy dydaktycznej i wychowawczej (1972, 1980), wielokrotnie wyróżniany przez Kuratora Oświaty w Białymstoku, odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi, srebrną odznaką Zasłużony Białostocczyźnie, Medalem Edukacji Narodowej, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski i odznaką „Weteran Walk o Niepodległość”. Za działalność konspiracyjną uzyskał honorowy stopień oficerski Wojska Polskiego.